Menu

NowePieniądze

Finanse,giełda,pieniądze i bankowość w nowej odsłonie

AGROunia Ruscy prowokatorzy czy parodyści ?

nowepienidze

W ostatnich dniach ponawiają się akcje protestacyjne AGROuni ,szczególnie dotkliwe dla mieszkańców Warszawy, postanowiłem się przyjrzeć, o co chodzi,protestującym i czym jest sama AGROunia.
Jednym z postulatów jest likwidacja embarga na sprzedaż do Rosji ,szczególnie jeżeli chodzi o producentów jabłek.
Sankcje Unijne na rynek Rosyjski obowiązują od 2014 roku, AGROunia dostrzegła je dopiero w 2018 r. Sankcje na Rosję nie zostały wprowadzone dlatego, że Putin się brzydko zachowuje przy stole, ale dlatego, że jego wojska zajęły i okupują część terytorium Ukrainy i nie ma znaczenia czy ktoś lubi Ukrainę, czy nie lubi,sankcje są wyrazem wielu krajów niezadowolenia, ostrzeżenia dla
rosyjskiej agresji. Kolejną sprawą jest to, że eksport produktów z krajów UE, tak czy inaczej, trafia na rynek Rosyjski przez Białoruś. W momencie, gdy mamy globalizację mówienie, że my musimy handlować z Rosją jest bzdurą . Warto zobaczyć jak rosną rynki azjatyckie i o ile zwiększa się sprzedaż polskich jabłek w stronę np. Chin. Ogólnie sprzedaż polskich produktów zagranicę systematycznie rośnie.
Kolejną rzecz, jaką usłyszałem ze strony rolników z AGROuni to był zarzut, że Niemiecka wieprzowina trafia na Polski rynek. Zaraz, zaraz przed chwilą ci sami rolnicy krzyczeli o otwarciu granic dla handlu z Rosją a w drugim zdaniu o zamknięciu rynku dla niemieckiej wieprzowiny. Już po samych takich stwierdzeniach można uznać, że AGROunia to niepoważna grupka ludzi a ich postulaty to zwykła dziecinada. W kwestii wieprzowiny z Niemiec trafiającej na polski rynek wynika tego, że polskiej wieprzowiny po prostu brakuje. Można powiedzieć: " chłopy do roboty, bo świń brakuje " Tego typu propozycje AGROunii są wręcz niebezpieczne , na wspólnym rynku Unijnym, jeżeli Polska zamknie granicę dla np. Niemców, mogą to zrobić inne kraje np. z Polskimi producentami pieczarek, którzy dziś są liderami w Europie lub drobiu.
Kolejnym zarzutem "rolników" z AGROunii jest to, że oni produkują jabłka, sprzedają do hurtowni po 30 groszy a w sklepie, są po 3 PLN to już totalny odjazd, umowy na wolnym rynku mają być regulowane ? W jaki sposób ? Czyli rząd ma określać sklepom ceny, po jakich mogą sprzedawać. Absurd goni absurd w tej całej AGROunii
Ruscy prowokatorzy czy parodyści ? Jedno i drugie, ale na pewno politycy, którzy w roku wyborczym chcą narobić smrodu.

ekspo

Eksport jabłek do Chin

ekspor1

© NowePieniądze
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci